Samochody 4x4  »  Opisy aut 4x4  »  Audi Q7 - Strongman luksusowy
Audi Q7

Audi Q7 - Strongman luksusowy

2007-12-23 - K. Spychalski     Tagi:

Kilka lat ćwiczeń dało marce Audi niezwykle „napakowanego” SUV-a. We wnętrzu potęga przestrzeni i luksusowe wykończenie.


Więcej zdjęć Audi Q7 w naszej galerii »
Pierwszym konceptem Q7 był Pikes Peat, którego zaprezentowano w styczniu 2003 roku w Detroit. Już wtedy wygląd Q7 był praktycznie gotowy, jednak technicznie auto dopracowywano aż trzy lata. Samochód testowano w różnych warunkach - od koła podbiegunowego przez Afrykę i Amerykę Środkową po Autostrady Florydy oraz oczywiście słynny tor Nurburgring zwany zielonym piekłem. Efekt tych prac jest jednak niesamowity - wielki „siłacz” z mocnym sercem pod maską i silnymi „nogami” pod nadkolami ruszył na rynek w 2006 roku i zdeklasował rywali. Po kilku pierwszych miesiącach sprzedaży musiano poważnie zwiększyć produkcję, aby nadążyć z zamówieniami. Wygląd kulurysty

Stylistyka Q7 przypomina sylwetkę typowego strongmana - potężna trapezoidalna „klatka piersiowa” oraz dobrze wykształcone „bicepsy”, pod którymi kryją się koła o sporej średnicy nie pozostawiają nikogo obojętnym wobec tego pojazdu. Lepiej po prostu usunąć się na bok i poczekać aż ten ponad 5-metrowy kolos przejedzie obok pokazując nam soją linię boczną z schodzącym ku tyłowi dachem oraz tył, który wg stylistów przypomina coupe. Wygląd Q7 jest masywny i budzi respekt. To jeden z głównych atutów modelu.
Przestrzeń jak w vanie

Po potędze zewnętrznych wymiarów można spodziewać się całkiem pojemnej kabiny. I tak jest w istocie. Wnętrze Q7 jest po prostu ogromne! I z przodu, i z tyłu każdy, nawet najwyższy koszykarz, znajdzie wystarczająco przestrzeni. Przekonuje ogromna ilość miejsca na nogi, na głowę, a także na szerokość. W opcji dostępny jest także trzeci rząd siedzeń, z którego swobodnie mogą korzystać tylko dzieci do 160 cm wzrostu. Z pewnością częściej te „dostawki” będą złożone, a my będziemy cieszyć się ogromną pojemnością bagażnika wynoszącą 775 litrów. Możemy oczywiście też złożyć tylną kanapę, co spowoduje wzrost kufra do aż 2035 litrów. Za dopłatą dostępny jest oryginalny zestaw stelaży zabezpieczających nasz bagaż. Luksus, nowoczesność i ergonomia

Wnętrze Q7 przypomina te w A6. Przejęło od niego ergonomię oraz ciekawy wygląd. Poza tym jest wykończone doskonałymi materiałami ze wstawkami z prawdziwego aluminium, a spasowanie poszczególnych elementów stoi na najwyższym poziomie, jak to w Audi. Typowe dla tej marki jest także zastosowanie systemu MMI. Pokrętłem umieszczonym w tunelu środkowym sterujemy wszystkimi ważnymi funkcjami auta. Do Q7 możemy zamówić m.in. nawigację parkingową, która poprzez kamerę informuje nas, co dzieje się za autem. Lista wyposażenia opcjonalnego jest długa, co sprawia, iż Q7 jest samochodem z luksusowymi i nowoczesnymi dodatkami. Wielki, a jednak dynamiczny!

Co ciekawe, ten wielki pojazd, bardzo dobrze się prowadzi. Po takich rozmiarach i masie własnej moglibyśmy się spodziewać niezłych przechyłów karoserii, a tu praktycznie nic! Poza tym zawieszenie bardzo dobrze tłumi nierówności nawierzchni, a z opcjonalną pneumatyką komfort jest na poziomie luksusowej limuzyny! Nic dodać, nic ująć. Konstruktorzy zawieszenia spisali się na medal. Brawo! Mocne serce FSI

Wiadomo, że każdy kulturysta, aby skutecznie „pakować” musi mieć mocne serce. I w tym przypadku Q7 przypomina strongmana, bo już podstawowy 3-litrowy diesel (233 KM, 500 Nm) nieźle radzi sobie z tym wielorybem na kołach. 9,1 s do „setki” i prędkość maksymalna 210 km/h są dobrymi wartościami, ale nie sportowymi. Kto chce więcej może wybrać 4,2-litrowego „benzyniaka” oznaczonego symbolem FSI i legitymującego się 350 KM i 440 Nm. Auto z tą jednostką sprawnie przyspiesza (7,4 s do 100 km/h i 244 km/h prędkości maksymalnej) i dobrze wchodzi na obroty. Okupione jest to niestety sporym spalaniem - 13,6 l/100 km to o około 3,1 l więcej niż w jednostce wysokoprężnej. Poza tym w ofercie są także silniki 3.6 FSI/280 KM oraz 4.2 TDI/326 KM, które uzupełniły gamę jednostek napędowych nieco później. Lepiej na asfalt

Skomplikowany układ napędowy Q7 rozdzielany w proporcji 40:60 świetnie radzi sobie na asfalcie, ale nieco gorzej w terenie. Brak tu wszelkich terenowych dodatków, takich jak np. reduktor, ale w opcji dostępne jest zawieszenie pneumatyczne, dzięki któremu Q7 ma całkiem niezłą głębokość brodzenia wynoszącą 53 cm. Także inne parametry można uznać za dobre, co pozwala na bezproblemową jazdę, nawet w trochę trudniejszym terenie. Nie sądzę jednak, by zbyt dużo nabywców Q7 z tego korzystało. Cena umiarkowana, ale dodatki zbyt drogie

Auto okazuje się być (oczywiście na tle konkurentów) stosunkowo tanie. Około 240 tys. zł to jak na samochód o takich gabarytach i wyposażeniu, całkiem przyzwoita cena. Niestety za nowoczesne dodatki serwowane nam przez Audi, trzeba dopłacać, i to niemało. Jednak osobom z zasobnym portfelem polecam Q7, bo to naprawdę dopracowane auto!

Najnowszy film z Video.V10.pl więcej »
Gymkhana 10 - popisy Kena Blocka w 5 miejscach


źródło: Tekst: autor; zdjęcia: Audi

Dodaj komentarz

Nick
Treść
Wpisz kod
z obrazka
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.

Zaloguj się

Login Hasło
1

Komentarze do:

Audi Q7 - Strongman luksusowy

Audi Q7 - Strongman luksusowy
DAnielozik4533 2013-01-24 12:07
Mam takie tylko 2009 rok jak nowe 3 literki i 272 koni powiem tyle zajebiste auto najlepsze na swiecie i niepotrzebnie pierdola ludzie ze pujdzie ta wersja 210 ja jechałem 210 na 2,5 tysiaca obr. to chciała wiecej i to spokojnie a i do sety niema 8 tak jak twierdzą inni tylko 5,5
Newsletter
Galerie zdjęć